Życie się kręci a my się stresujemy

„Na karuzeli życia…”

Podejmując trud życia każdy z nas wsiada na karuzelę, która kręci się nieubłaganie. Nasze zawroty głowy nic tu nie zmienią. Można krzyczeć bez ustanku „Boże zatrzymaj świat, ja wysiadam”. To też kiepskie rozwiązanie. Ostatecznie wysiada się raz i ostatecznie, a potem już wsiąść nie można. Nim posądzicie mnie o skrajny pesymizm dodam od razu, że życie ma swoje uroki. Można jeszcze przeżyć tyle uroczych chwil z ukochaną osobą, napić się dużo dobrego piwa, zjeść coś apetycznego… nie, nie warto wysiadać przed czasem! Jakoś wytrzymamy.
Z depresyjnych myśli wyleczyłem się już wiele lat temu. Co nie zmienia faktu, że stresom podlegam nadal. Podlega im zresztą każdy z nas. Pewna dawka jest nam konieczna do życia. Pobudza nas i motywuje. Jednak zazwyczaj jest go zdecydowanie za dużo.
Co właściwie najbardziej nas stresuje? Nie mówię tu o wydarzeniach nadzwyczajnych, tragediach itp. Chodzi raczej o to z czym stykamy się każdego dnia. Jest to swoista presja. Presja czasu, presja twórczości, presja niezadowolenia i wreszcie bezradność. Te kilka rzeczy przychodzi mi na myśl w pierwszym rzędzie. Pozwólcie pokrótce teraz wyjaśnić co rozumiem przez te terminy.

Presja czasu

Ciągle goni nas czas. Stało się chyba przekleństwem naszej opoki to, że na nic nie mamy czasu. Ciągle i od wszystkich słyszę, że nie mają czasu. Obecnie w epoce telefonów i e-maili umówienie się z kimkolwiek czasami graniczy z cudem. Dawniej po prostu odwiedzało się znajomych i zazwyczaj mieli czas. Teraz niewiele da nawet wcześniejsza zapowiedź telefoniczna.
Wszyscy starają się zarobić jak najwięcej, a potem już na nic nie mają czasu. W pracy też występuje presja czasowa. Musisz to i tamto skończyć na czas. Jeszcze dziś musisz zrobić tyle a tyle. To miało być już gotowe na wczoraj. W domu zaległe remonty. Kiedy znajdziesz na to czas? Mąż, żona, dzieci i zakupy! Wszystko wymaga naszego czasu, a my biegamy niczym zaszczuta mysz w klatce. Resztę czasu pożera nam stary złodziej i ogłupiacz – telewizor.
Są nawet tacy, którzy już od młodości liczą dni do emerytury. Wtedy będą mieli dużo czasu. To oczywiście jest kiepskie podejście. Emerytura wcale nie ma nic wspólnego z rajem. Życie minęło, a zostały choroby. Lepiej nauczyć się cieszyć tym czasem, który mamy.
Nie warto też wybierać się z Marcelem Prosustem na poszukiwanie straconego czasu. Jednak dobrze będzie nieco zwolnić. Zastanowić się, czy naprawdę warto tak ciągle biegać. Czasem wypić spokojnie jakieś piwo, ale broń Boże nie w biegu! Widzę czasami ludzi, którzy piją kawę w pośpiechu, albo piwo tuż pod sklepem. Wiem, że ci ostatni robią to raczej z innych powodów. Tym niemniej kawę lub inne napoje trzeba pić spokojnie. Delektując się nimi. To ma być moment zatrzymania się. Czas tylko dla mnie.
W skrajnych sytuacjach nie obędzie się bez ziół uspokajających lub specjalnych środków na stres. To na pewno lepsze rozwiązanie od czekania na emeryturę. Nie traćmy tak pochopnie czasu i w ostateczności całego życia.

Presja twórczości

Im dana praca wymaga większego wkładu intelektualnego, tym zazwyczaj bywa bardziej stresująca. Ciągle musisz szukać czegoś nowego i wymyślać inne rozwiązania. Wymagają od ciebie pisania nowych treści, przygotowania unikalnych materiałów, albo wykładasz na studiach i poważnie traktujesz swoje zajęcie. Trzeba się przygotować. Nie tylko merytorycznie, ale też tak, by zaprezentować materiał ciekawie. To wszystko obciąża naszą psychikę.
Zarówno presja czasowa jak i twórca mogą być ciekawe i inspirujące, jeśli podlegamy im krótko. Jeśli zaczyna się ciągnąć miesiącami i latami, to poziom stresu narasta. Wypoczynek jest tu wymagany bezwzględnie. Dobrym równoważnikiem będzie uprawianie jakiegoś sportu, choć to nie wszystko. Bowiem wysiłek fizyczny także obciąża psychikę.
Znamy te stare wskazówki mówiące o tym, że pracownik intelektualny powinien wypoczywać przy pracy fizycznej, To tylko półprawda. Dla zdrowia i równowagi jest wówczas człowiekowi taki wysiłek potrzebny, ale bez dodatkowego relaksu i spokoju również się nie obejdzie. Do tego dochodzi podaż magnezu, a czasem wspomniane już tabletki na stres. Takie na naturalnych składnikach, które nie będą obciążały naszego zdrowia.

Presja niezadowolenia

Nawet jeśli uporamy się z tym co zostało opisane powyżej, to zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Szef, współmałżonek, albo… teściowa. Nieustannie będą nas poprawiać i przekonywać, że nic nie potrafimy zrobić.
Jeszcze gorzej, gdy żyjemy w stanie permanentnego niezadowolenia z samych siebie. Czas docenić swoje zalety i przekonać się, że ludzie podchodzący do siebie z dystansem żyją dłużej i lepiej. To musimy zrobić sami i żadne tabletki nam w tym nie pomogą. Na innych niezadowolonych nie pozostaje nic innego, jak reakcja wzruszeniem ramion, no i ewentualnie to co wymieniłem uprzednio. Relaks, magnez i tabletki na stres. To niczym mantra powtarza się w każdej sytuacji.

Bezradność

Najgorsze jest bezradność. Musimy z nią żyć. Oto ktoś robi coś, co nas drażni, a my nie możemy absolutnie nic zrobić. Przychodzi kolejny rachunek z CO, znowu jest wyższy. Opłaty za prąd także idą w górę. Tak podwyżki zżerają nam wszystko, a my pozostajemy bezradni. Potem widzimy kolejnego polityka z następnej partii, który obiecuje, że będzie lepiej. Wygrywa wybory i jest mu lepiej. My… dostajemy jeszcze większe rachunki i pozostaje nam bezradność.
Spróbuj do tego załatwić coś w urzędzie, albo dostać się do lekarza specjalisty. Tylko bezradność. No i coraz większy stres.
Zapytacie mnie ze złością, czy znowu będę zalecał relaks, magnez i tabletki przeciw stresowi? A cóż mogę innego Wam zalecić? Sobie także. Zawsze wprawdzie pozostaje nam nowa rewolucja, ale wiadomo, że nic dobrego z rewolucji nie wynika. Krew się leje, a potem jest jeszcze gorzej. No i ten dodatkowy stres… Zostańmy już lepiej przy preparatach uspokajających nasze skołatane nerwy.

Related posts:

  1. Stres a życie zawodowe Praca, jako główna przyczyna stresu Zapewne większość z nas, gdyby...

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

1 comment to Życie się kręci a my się stresujemy

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>